Podatek na obronność? Warto rozmawiać
Prawdopodobieństwo, by w najbliższej przyszłości w Polsce został wprowadzony podatek na obronność, jest minimalne. I chociaż są inne sposoby na poprawienie finansów resortu obrony, warto taką dyskusję rozpocząć.
Zdecydowana większość Polaków (ponad 58 proc.) nie chce dodatkowego podatku na obronność. „Za” jest jedna trzecia. To wynik sondażu, który na początku stycznia opublikowaliśmy na łamach „Rzeczpospolitej”. Biorąc pod uwagę, że prezydent Karol Nawrocki jasno deklarował sprzeciw jakimkolwiek podwyżkom podatków i udowodnił to, wetując m.in. propozycje podniesienia akcyzy na alkohol, trudno się spodziewać, by coś się szybko zmieniło. Z kolei rządowi Donalda Tuska zapewne też nie będzie się śpieszyć do takich propozycji, ponieważ podwyżka podatków tuż przed zaplanowanymi na jesień 2027 r. wyborami parlamentarnymi, brzmi jak dobry przepis na utratę kilku punktów procentowych poparcia politycznego. A tego unika każdy polityk, niezależnie od tego, czy rządzi, czy jest w opozycji.
Jednak m.in. po naszym tekście wśród polityków opozycji rozgorzała dyskusja na ten temat. I tak były wiceminister obrony, obecnie europoseł PiS Michał Dworczyk, napisał w mediach społecznościowych, że „spotka się to zapewne z powszechną krytyką, ale któryś polityk musi to w końcu powiedzieć: musimy wprowadzić nowy podatek na rzecz budowy Sił Zbrojnych RP”.
Odpowiedział mu jego partyjny kolega,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

