Seks przez internet trzeba opodatkować
Fiskus nie weźmie podatku od zarobków z prostytucji. Ale nie jest nią seks uprawiany wirtualnie. Dochody z internetowych zabaw trzeba normalnie opodatkować.
Czy panie, które za pieniądze uprawiają seks w internecie, są prostytutkami? Nie są, ponieważ nie oddają do dyspozycji klientów swojego ciała, tylko jego obraz. Firma, która zarabia na współpracy z tymi paniami, powinna więc opodatkować swoje dochody. Takie są wnioski z interpretacji fiskusa.
Wystąpiła o nią spółka z o.o., która organizuje interaktywne transmisje w internecie, tzw. kamerki online. Zatrudnia na zleceniach pełnoletnie panie (nazywa je prezenterkami), które łączą się z klientami i wykonują ich polecenia (chodzi o odpowiednie zachowania, wypowiedzi, reakcje). Ma to charakter rozrywkowy, towarzyski, erotyczny, a nawet pornograficzny – w zależności od potrzeb i oczekiwań klienta. To on decyduje o przebiegu...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)