Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Jak politycy ze związkami dobili JSW

12 stycznia 2026 | Kraj | Izabela Kacprzak
Były prezes JSW Ryszard Janta podczas wizyty w kopalni Budryk
autor zdjęcia: dawid lach/mat. pras.
źródło: Rzeczpospolita
Były prezes JSW Ryszard Janta podczas wizyty w kopalni Budryk

Zarząd spółki bez doświadczenia, miliony na doradców od restrukturyzacji i polityczna „kiełbasa” dla pracowników w formie zbyt wysokich płac – „Rzeczpospolita” ujawnia przyczyny tragicznej sytuacji w Jastrzębskiej Spółce Węglowej.

Jastrzębska Spółka Węglowa, potentat na rynku węgla koksowego, znajduje się w fatalnej sytuacji. Na skraj bankructwa doprowadziły ją nie tylko niskie ceny surowca na światowych giełdach – twierdzą górnicy. O obecne problemy oskarżają zarząd spółki powołany przez nowy rząd. Twierdzą, że otoczył się kosztownymi doradcami i „przejadł” 7 mld zł zysku osiągniętego w 2022 r. W latach 2024–2025 firma notowała już duże straty – przed dwoma laty w wysokości aż 7,1 mld zł, a po pierwszych trzech kwartałach ubiegłego roku – 2,9 mld zł.

Zarzuty górników to jednak tylko część prawdy. Nie bez znaczenia okazały się rozbujane w ostatnich latach do niebotycznych rozmiarów wynagrodzenia pracowników, będące efektem układu szefów spółki z politycznego nadania ze związkowcami. Kropką nad „i” – jak mówią nam rozmówcy z branży górniczej – okazał się fatalny w skutkach „eksperyment polityczny Platformy”. Chodzi o zarząd, który kierował spółką w latach 2024–2025 z prezesem Ryszardem Jantą na czele. Złożony był bowiem z ludzi bez doświadczenia w górnictwie, ściągniętych z uczelni ekonomicznej w ramach zapowiedzianego przez rząd Donalda Tuska „odpolityczniania spółek państwowych” i powoływania fachowców.

Prezes Janta, matematyk, doktor nauk ekonomicznych i wykładowca Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, gdzie wykładają...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13374

Wydanie: 13374

Spis treści

Reklama

Komunikaty

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament