Kolejna próba zawarcia pokoju
Amerykanie sądzą, że udało się wreszcie rozpocząć prawdziwe rozmowy pokojowe między Moskwą i Kijowem. Ale Rosjanie cały czas próbują zamrozić wojnę.
Dwudniowym negocjacjom Rosji i Ukrainy pod nadzorem USA towarzyszyły kolejne masowe rosyjskie bombardowania. Kreml konsekwentnie niszczy infrastrukturę cywilną, przede wszystkim w Kijowie, próbując pozbawić mieszkańców ogrzewania i prądu.
Tymczasem negocjatorzy obu krajów w Abu Zabi ustalili już nawet, jak rozdzielić wojska i nadzorować rozejm. Ale nie pogodzili się w najważniejszej kwestii: do kogo będzie należał obwód doniecki. Władimir Putin chce całego, ukraińska armia broni zajadle jego części. – Ostateczna decyzja należy do Kremla, to on jest agresorem – mówi anonimowo jeden z kijowskich polityków.
Steve Witkoff, mediator Donalda Trumpa, sądzi, że kolejne spotkania zakończą się sukcesem. Amerykańscy generałowie uważają, że jeśli Ukraina przetrzyma do wiosny, to „będzie górą”.


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)