Zostali nam tylko Iga i Janek
W drugim tygodniu Australian Open o polskie emocje zadba Iga Świątek. W poniedziałek o dziewiątej rano zagra z Maddison Inglis. W ćwierćfinale debla jest Jan Zieliński.
Iga wciąż ma prawo marzyć, że w Melbourne napisze kolejny piękny rozdział historii polskiego tenisa, choć awans do czwartej rundy wymagał od niej wysiłku. Do pokonania Rosjanki Anny Kalinskiej potrzebowała trzech setów (6:1, 1:6, 6:1).
– Nie czułam, że gram gorzej w drugim secie. Miałam po prostu wrażenie, że to ona grała perfekcyjnie wszystkie piłki, przy których wcześniej popełniała błąd. Chciałam skupić się na sobie, bez względu na to, co działo się po drugiej stronie siatki. Nie poddawałam się, bo dynamika meczu często się zmienia – opowiadała...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
