Polska powinna wejść do globalnej Ligi Mistrzów
Doszliśmy do końca początku, jesteśmy światowym czempionem doganiania. Teraz dopiero zaczyna się najtrudniejszy etap drogi: przejście z peletonu do roli lidera – powiedział prof. Marcin Piątkowski w rozmowie z „Rzeczpospolitą” podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.
Od wielu lat jest pan ambasadorem polskiej gospodarki. Napisał pan także książkę o jej złotym wieku, w której zadaje pan pytanie, jak utrzymać się na ścieżce wzrostu. Czym polska gospodarka powinna być w najbliższych latach, aby ten sukces podtrzymać?
Wskazałbym na dwie kluczowe kwestie. Po pierwsze, musimy na nowo docenić własny sukces. I właśnie temu poświęcony był panel w Davos, co samo w sobie wiele mówi. Uczestniczyli w nim znani ekonomiści z „Financial Timesa” oraz przedstawiciele globalnych instytucji, a dyskusja dotyczyła tego, w jaki sposób polski sukces może inspirować inne kraje Europy i świata. Jeszcze niedawno nie było to wcale oczywiste. Cieszę się, że po kilkunastu latach mówienia o „złotym wieku” Polski – zanim stało się to modne – dziś ten sukces jest wreszcie szeroko dostrzegany.
Druga kwestia jest jednak równie istotna. Tak naprawdę doszliśmy dopiero do końca początku. Udowodniliśmy,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
