Większy nadzór nad PIP. Jest pomysł, jak to zrobić
Zlecanie przeprowadzania kontroli Najwyższej Izbie Kontroli oraz obowiązkowy audyt Państwowej Inspekcji Pracy co dwa lata – to propozycje, które znalazły się w najnowszym projekcie nowelizacji ustawy regulującej działalność tej instytucji.
Ostatnie tygodnie przyniosły zamieszanie wokół reformy PIP, która ma umożliwić inspektorom zmianę umów cywilnoprawnych i B2B w stosunek pracy. Zamiast klarownego postępu w procesie legislacyjnym mamy serię zwrotów akcji, sprzecznych komunikatów i politycznych napięć. Na publikację nowej wersji projektu cały czas czekamy. Niedawno opublikowana została natomiast inna propozycja zmian odnosząca się do PIP. Nie dotyczy ona jednak kluczowego wątku reformy, a skupia się na rozwiązaniach nakładających na inspekcję większą kontrolę.
Chodzi o projekt przygotowany przez Krzysztofa Gadowskiego, posła Koalicji Obywatelskiej i przewodniczącego Rady Ochrony Pracy (ROP).
Zakłada on nadanie kompetencji ROP do występowania do Sejmu z wnioskiem o zlecenie przez izbę niższą parlamentu przeprowadzenia kontroli działalności inspekcji Najwyższej Izbie Kontroli. Ponadto nie rzadziej niż raz na dwa lata, realizowany byłby w inspekcji audyt zewnętrzny. Zlecałby go marszałek Sejmu z urzędu lub na wniosek ROP.
Krzysztof Gadowski, który jest autorem projektu, uważa, że inicjatywa dotyczy bardzo istotnych kwestii w kontekście funkcjonowania samej instytucji.
– Podczas prac Rady Ochrony Pracy, a w szczególności zespołu ds....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)