Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Bezkarni prokuratorzy. Za swoje błędy nie płacą z własnej kieszeni

26 stycznia 2026 | Prawo co dnia | Mateusz Mikowski

Przez ostatnie 10 lat żaden śledczy w największym polskim mieście nie odpowiedział finansowo za niesłuszne zatrzymanie, a państwo wypłaciło miliony złotych odszkodowań. Przepisy pozwalające na odzyskanie tych pieniędzy są, ale martwe.

– Dziś doszło do zatrzymania pięciu notariuszy, którzy są podejrzani o popełnienie szeregu przestępstw związanych z wyłudzaniem w sposób oszukańczy nieruchomości od mieszkańców Trójmiasta – tymi słowami w jeden z majowych poranków 2018 r. ówczesny prokurator generalny Zbigniew Ziobro rozpoczął konferencję prasową, na której ogłosił rozbicie tzw. gangu notariuszy.

Publicznie napiętnowani

Do zatrzymań doszło kilka godzin wcześniej i miały one typowy przebieg.

– Funkcjonariusze weszli do mieszkań moich klientów skoro świt – relacjonuje mec. Marek Kowalski, obrońca zatrzymanych prawników.

– Przeprowadzono przeszukania, zatrzymano notariuszy, założono im kajdanki i przewieziono do prokuratury. Co ważne, w domu mojej klientki przebywały wówczas jej dzieci, w tym trzymiesięczne niemowlę, o czym prokuratorzy wiedzieli. Kiedy notariusze składali jeszcze wyjaśnienia, prokurator generalny brylował już na konferencji prasowej, podczas której skazał ich publicznie, zanim zakończyły się ich przesłuchania – mówi mec. Kowalski.

Prokuratura domagała się tymczasowego aresztowania notariuszy. Na to jednak nie zgodził się sąd, stwierdzając, że nie ma wystarczającego prawdopodobieństwa popełnienia przestępstw przez zatrzymanych. Notariusze nie usłyszeli jeszcze wyroku, sprawa nadal toczy się w sądzie, a duża część...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13386

Wydanie: 13386

Spis treści
Zamów abonament