Porządkowanie Sądu Najwyższego
Projekt głębokiej reformy SN jest już gotowy i w najbliższych dniach trafi na biurko ministra Waldemara Żurka. Znikną dwie izby oraz skarga nadzwyczajna, a kandydaci na sędziów będą mieli dużo wyżej zawieszoną poprzeczkę.
Mowa o projekcie nowej kompleksowej ustawy o Sądzie Najwyższym, który w ostatnich dniach jednogłośnie przyjęła Komisja Kodyfikacyjna Ustroju Sądownictwa i Prokuratury. To efekt wielomiesięcznej pracy zespołu, na którego czele stał sędzia SN dr Jarosław Matras. Przepisy liczą 53 strony, składają się z 92 artykułów, a bazą dla nich był tzw. społeczny projekt ustawy o Sądzie Najwyższym z 2023 r.
Pozostaną trzy izby, dwie do likwidacji
Co czeka Sąd Najwyższy po zmianach? Jak zdradza sędzia Matras, zreformowany SN będzie liczył od 90 do 120 sędziów.
– Przy obecnym poziomie wpływu spraw do Sądu Najwyższego mniej liczna obsada sędziowska mogłaby prowadzić do zaległości i spadku efektywności. Mając zatem na względzie sprawność postępowania i szeroką kognicję SN uznaliśmy, że określenie liczby sędziów właśnie w takim przedziale jest optymalne – stwierdza sędzia Matras.
Duże zmiany czekają strukturę Sądu Najwyższego. Po reformie ma on się składać z trzech Izb: Izby Karnej, Izby Cywilnej oraz Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych. Oznacza to likwidację dwóch Izb utworzonych za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy: Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Odpowiedzialności Zawodowej.
– Kompetencje Izby Kontroli Nadzwyczajnej przejmie Izba Pracy. Natomiast sprawami związanymi z odpowiedzialnością...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)