Toasty na cześć Putina w Courchevel
Jedni Rosjanie zamarzają w okopach i giną w rozpętanej przez Putina wojnie z Ukrainą, inni hucznie imprezują w luksusowych hotelach we francuskich Alpach.
„Kiedy jadą do Europy, robią wrażenie wesołych, radosnych, swobodnych, niczym rumaki na wolności” – opisywał w swoich „Listach z Rosji” zachowanie wczasujących się w Europie bogatych Rosjan w 1839 r. francuski podróżnik i pisarz markiz de Custine.
W Rosji zmieniały się ustroje, wybuchały rewolucje i wojny, ale jedno pozostało niezmienne – Europa była i jest odskocznią dla najzamożniejszej części elit moskiewskich i petersburskich. Również dzisiaj, po rozpętanej przez Władimira Putina i trwającej już czwarty rok wojnie w Ukrainie.
Kilka dni temu w znanym pięciogwiazdkowym hotelu Les Grandes Alpes we francuskim alpejskim kurorcie Courchevel doszło do pożaru, z którym przez ponad dobę walczyło ponad stu strażaków. Nikt nie ucierpiał, ale ewakuowano około trzystu turystów (również z pobliskich budynków). Informacja o zdarzeniu dotarła do wielu europejskich mediów w kontekście niedawnego tragicznego pożaru w Szwajcarii, w którym zginęło ponad czterdzieści osób.
Impreza z helikopterem i sutym wyszynkiem
Rosyjskie media zwróciłyjednak uwagę na fakt, że z powodu pożaru działalność chwilowo musiał wstrzymać pobliski sklep z luksusowymi ubraniami należący...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)