Rośnie nowa gałąź biznesu: zarządzanie śniegiem
Obchodzi tyle, co zeszłoroczny śnieg – to powiedzenie długo oznaczało, że coś jest bezwartościowe. Paradoksalnie biznes ochrony i przechowywania śniegu zaczyna kwitnąć. To nie tylko filar zimowej turystyki, ale też naturalny rezerwuar wody.
To nie jest projekt czy jego pilotaż. To działające narzędzie, które kurorty narciarskie wykorzystują już dziś, by otwierać sezon wcześniej i redukować ryzyko – tak Antti Lauslahti, szef fińskiego startupu Snow Secure zachwala wynalazek swojej firmy. Chodzi o maty, które można rozkładać na pokrytym śniegiem terenie, dzięki czemu opady z okresu zimy mogą nawet przetrwać lato.
Z doświadczeń użytkowników wynika, że w ten sposób można zachować nawet 80 proc. pokrywy śnieżnej na stoku. Przekłada się to z kolei na znaczne obniżenie rachunku za energię: naśnieżanie stoku w okresie, gdy zaczyna się sezon, a pogoda zawodzi, jest niezwykle kosztowne. Szacuje się, że maty pozwalają ściąć te wydatki nawet do 70 proc.
Nic dziwnego zatem, że amerykański magazyn „Time” uznał fińską innowację za jeden z kluczowych wynalazków 2025 r. W ośrodkach w Ameryce Północnej i Europie, gdzie maty Finów są już w użyciu, dziś można być świadkiem osobliwego spektaklu: wraz z końcem sezonu zbiera się tam śnieg na stokach i przykrywa poliestrowymi matami.
Deficyt śniegu
Przykrywanie śniegu może wydawać się działalnością trywialną, ale wbrew pozorom kwestia zarządzania pokrywą śnieżną coraz bardziej zyskuje na znaczeniu. Kilka lat temu oszacowano „śnieżny potencjał” 21 lokalizacji, w których w ciągu ostatnich stu lat organizowano zimowe igrzyska olimpijskie. Okazało się,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
