Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Głos w sporze o istniejące i nieistniejące orzeczenia SN

06 lutego 2026 | Prawo co dnia | Marta Romańska

Na drogę przywracania praworządności jeszcze nie weszliśmy, a jeśli nie zostaną uchwalone projekty ustaw o KRS i SN, przygotowane przez komisję kodyfikacyjną, to na nią nie wejdziemy.

W dyskusji na łamach „Rzeczpospolitej” (Maciej Gutowski i Piotr Kardas, „To nie chwalebne intencje są podstawą orzeczeń sądowych”, 23 stycznia 2026 r., Piotr Mgłosiek, „Anarchia w systemie już jest”, 26 stycznia 2026 r., Andrzej Olaś, „Sądy uwikłane w walkę o władzę i jej profity”, 28 stycznia 2026 r., Maciej Gutowski i Piotr Kardas, „Skutki nieistnienia orzeczeń niczym lawina”, 2 lutego 2026 r.), o przyczynach i skutkach uznawania orzeczeń za niebyłe, chcę dodać parę uwag z perspektywy starego sędziego SN.

Przypadki odmawiania skuteczności orzeczeniom wydanym przez tzw. neosędziów są ostatnio częściej nagłaśniane, lecz w praktyce miały miejsce bezpośrednio po rozpoczętym w 2017 r. „skoku na wymiar sprawiedliwości”, który nie miałby szans na powodzenie, gdyby nie wsparcie tych, którzy widzieli w nim jedyną i być może niepowtarzalną okazję rozwoju własnej kariery. Skoro okazja została wykorzystana, to jasne jest, że będą wspierać tych, którzy ją stworzyli i dają gwarancję, że chwila będzie trwać. Odważne przyznanie, że sposób obsadzenia stanowisk w SN spowodował uwikłanie w tego rodzaju zależności (vide: wywiady Małgorzaty Manowskiej w związku z wyborami z 2025 r. i ich wynikami) zasługuje na szacunek.

Gdyby nie podawanie w wątpliwość istnienia orzeczeń wydanych w Sądzie Najwyższym w składach obsadzonych przez osoby, które objęły urzędy sędziów tego Sądu na podstawie uchwał...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13396

Wydanie: 13396

Spis treści

Reklama

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament