„Trzeciodłużnik” przestanie straszyć pracodawców
Komornicy testują pisma konstruowane według zasad prostego języka. Liczą na mniej telefonów od interesantów. I lepszą ściągalność długów.
List od komornika może wywołać stres u odbiorcy, zanim ten zdąży otworzyć kopertę. Same pisma zaś, naszpikowane groźnie brzmiącą (egzekucja) lub niezrozumiałą (np. „trzeciodłużnik”, którym jest pracodawca dłużnika) terminologią, sprawiają, że ich adresaci często nie rozumieją, czego się od nich oczekuje.
Komornicy postanowili to zmienić. Krajowa Rada Komornicza we współpracy z dostawcą oprogramowania opracowali wzory 15 pism, które dostały certyfikat Pracowni Prostej Polszczyzny Uniwersytetu Wrocławskiego.
– Uporządkowana struktura, stosowanie śródtytułów, punktów i prostych tabel, a także łatwiejszy język, sprawią, że odbiorca zrozumie jak powinien się zachować i co się stanie, jeśli tego nie zrobi. To ma doprowadzić do wypełnienia obowiązków, bez konieczności ponaglania – mówi dr Joanna Szachta z zespołu, który upraszczał pisma.
Jednak część komorników podchodzi do nowych wzorów z rezerwą, bo pisma są dla nich... zbyt proste.


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)