Dobre mieszkania mogą jeszcze zdrożeć, a gorsze stanieć
Po obniżkach stóp procentowych na rynek mieszkań – i nowych, i używanych – wraca odroczony popyt. Nic nie wskazuje, żeby lokale miały tanieć. W części miast możliwe są umiarkowane zwyżki cen.
Ze wstępnych danych Otodom Analytics wynika, że w styczniu 2026 r. na siedmiu największych rynkach – w Warszawie, Krakowie, Trójmieście, Katowicach, Wrocławiu, Poznaniu i w Łodzi – deweloperzy znaleźli chętnych na 3,8 tys. lokali – to o 27 proc. mniej niż w grudniu 2025 r. (w porównaniu ze wstępnym odczytem), ale o 29 proc. więcej niż w styczniu ub.r.
Na osłabienie popytu w styczniu wskazuje też Tabelaofert.pl: sprzedaż nowych mieszkań na dziesięciu rynkach była mniejsza niż w grudniu średnio o 10 proc.
Z kolei z najnowszych danych Big Data RynekPierwotny.pl wynika, że w styczniu deweloperzy w siedmiu największych metropoliach znaleźli chętnych na ok. 5 tys. mieszkań, o jedną piątą więcej niż średnio miesięcznie w IV kw. 2025 r. Jak jednak zaznacza Marek Wielgo, ekspert serwisu RynekPierwotny.pl, do styczniowego wyniku mogła zostać doliczona część mieszkań sprzedanych w grudniu. – Niektórzy deweloperzy zaktualizowali bazy z niewielkim opóźnieniem – wyjaśnia. – Nie zmienia to faktu, że liczba umów deweloperskich zawartych w styczniu była wyraźnie wyższa od średniej miesięcznej z całego 2025 r., która wynosiła ok. 4,1 tys. – zauważa. Zdaniem eksperta deweloperzy mają powody do umiarkowanego optymizmu, zaczynają być bowiem widoczne efekty ubiegłorocznych obniżek stóp...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
