Co ukrywają Solidarna i Suwerenna Polska
Zbigniew Ziobro ogłosił przejście dwóch swoich ugrupowań do historii. Mimo to są wciąż zarejestrowane, a ich sprawozdania finansowe regularnie odrzuca Państwowa Komisja Wyborcza – dowiedziała się „Rzeczpospolita”.
W 2023 r. w warszawskiej hali Expo XXI odbyła się konwencja, podczas której ogłoszono przekształcenie Solidarnej Polski w Suwerenną Polskę. – Potrzebna jest Suwerenna Polska, która twardo dba o interesy Polaków i nie ulega żadnej presji, której nie można zastraszyć ani przekupić srebrnikami czy transzami euro! – mówił z pasją prezes Zbigniew Ziobro.
Rok później, podczas kongresu w Przysusze, Prawo i Sprawiedliwość oraz Suwerenna Polska połączyły się i podpisały wspólną deklarację ideową. – Idziemy jedną drogą. Mamy wspólne cele i to, co było, chociaż było różnie, nie może się w tej chwili liczyć. Liczy się zwycięstwo – podkreślił prezes PiS Jarosław Kaczyński.
– Nie możemy oddać Polski walkowerem. Wieszczyli nam podział, a jest wielkie zjednoczenie – dodawał pełniący obowiązki prezesa Suwerennej Polski Patryk Jaki, który tego dnia został wiceprezesem PiS.
Jeśli więc wierzyć relacjom medialnym, założona w 2012 r. przez Zbigniewa Ziobrę Solidarna Polska najpierw zmieniła nazwę na Suwerenną Polskę, a potem dała się wchłonąć przez PiS. Jednak to nie jest – przynajmniej od strony formalnej – prawda. Oba ugrupowania wciąż są wpisane do rejestru partii politycznych ze Zbigniewem Ziobrą jako prezesem. I wokół ich działania jest coraz więcej znaków zapytania....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
