Zmiany klimatu poważnie uderzają w Grenlandię
Arktyczna wyspa ma za sobą rekordowo ciepły styczeń. To kolejny sygnał, że kryzys klimatyczny mocno wpływa na ten region. Topnienie lodu przekłada się na wzrost poiomu wody w oceanach.
Jak podaje Duński Instytut Meteorologiczny, w styczniu słupki rtęci w Nuuk, stolicy Grenlandii, pokazały średnio 0,2 st. Celsjusza, czyli znacznie więcej niż wynosi średnia z lat 1991-2020 (– 7,7 st. Celsjusza). Przez kilka dni temperatura na arktycznej wyspie przekraczała 10 st. Celsjusza. Ten niepokojący rekord padł niedługo po tym, jak amerykańska Narodowa Agencja ds. Oceanów i Atmosfery (NOAA) podała, że temperatury od października 2024 do września 2025 r. były w całym regionie Arktyki najwyższe w okresie 125 lat prowadzenia współczesnych pomiarów. Miniona dekada w Arktyce była też najcieplejszą w historii pomiarów.
Fala rekordowych upałów
W maju 2025 r. Grenlandię i Islandię nawiedziła bezprecedensowa fala upałów, podczas której słupki rtęci przekroczyły 26 st. C – to ponad 13 stopni więcej niż historyczna średnia dla tego miesiąca. We wschodniej części wyspy odnotowano temperatury sięgające 14,3 st. C, czyli niemal 4 stopnie powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej. Jak oszacowali naukowcy z World Weather Attribution, tak ekstremalne warunki były powiązane z kryzysem klimatycznym. Zdaniem ekspertów temperatury były o 3°C wyższe, a ich wystąpienie 40 razy bardziej prawdopodobne z powodu antropogenicznych zmian klimatu. W maju ubiegłego roku pokrywa lodowa Grenlandii...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
