Gdy syndyk „rażąco uchybia obowiązkom”, można go odwołać
Odwołanie syndyka z uwagi na rażące uchybienie obowiązkom jest równoznaczne z utratą przez niego licencji doradcy restrukturyzacyjnego. Dlatego sankcja ta powinna być stosowana jedynie wyjątkowo, w sytuacji jednoznacznej i niebudzącej wątpliwości.
Przepisy sankcyjne postępowania upadłościowego, a do takich należą normy prawne o „dyscyplinowaniu” syndyka (art. 169a, art. 170 ustawy z 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe; p.u.), muszą być stosowane w sposób proporcjonalny. Ustawodawca wprowadza zauważalną gradację sankcji odpowiednią do gradacji negatywnej oceny zachowania syndyka. Odwołanie syndyka na podstawie art. 170 ust. 1 p.u. z uwagi na „rażące uchybienie obowiązkom” należy do najdalej idących konsekwencji odpowiedzialności porządkowej syndyka.
Usunięcie z zawodu
Odwołanie syndyka z uwagi na rażące uchybienie obowiązkom wiąże się z jeszcze istotniejszymi skutkami niż samo odwołanie z funkcji syndyka w danym postępowaniu. Jest to konsekwencja formalnie „dodatkowa”, nieprzewidziana wprost w prawie upadłościowym. Chodzi o utratę licencji doradcy restrukturyzacyjnego. W związku z tym, że sankcja prawno-administracyjna jest zespolona ze stosowaniem art. 170 ust. 1 p.u., postanowienie sądu upadłościowego powinno uwzględniać fakt utraty przez syndyka uprawnienia podmiotowego do wykonywania zawodu doradcy restrukturyzacyjnego. Z tego punktu widzenia wskazana sankcja odwołania syndyka z uwagi na rażące uchybienia powinna być stosowana jedynie wyjątkowo, w sytuacji jednoznacznej i niebudzącej wątpliwości co do demoralizacji syndyka masy upadłości, np....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)