Cena ropy przebija psychologiczną granicę
Po informacjach, że nie ma szans na szybki powrót tranzytu surowca przez cieśninę Ormuz, i kolejnych atakach irańskich dronów na instalacje naftowe w Arabii Saudyjskiej ceny ropy naftowej bez trudu przebiły granicę 100 dol. za baryłkę. Transakcje zawierano nawet za ponad 120 dol., choć potem ceny spadły do ok. 103 dol. za baryłkę Brenta. Od początku konfliktu, czyli od 28 lutego, ropa podrożała już o 44 proc.
W najbardziej alarmistycznych prognozach pojawia się nawet 200 dol. za baryłkę. Galopujące notowania surowca przekładają się już na zwyżki cen na stacjach paliw. – Nie możemy wykluczyć żadnych działań, dzięki którym ceny na stacjach będą niższe. Wachlarz możliwości jest duży – przekonuje minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
