Gra w klasy
Przemysław Czarnek krytykuje politykę energetyczną, system kaucyjny czy związki partnerskie, chcąc skorzystać z napięć, które przyniosły zwycięstwo Karolowi Nawrockiemu.
Wygłaszając swoje pierwsze przemówienie po namaszczeniu przez Jarosława Kaczyńskiego na kandydata na przyszłego premiera, Przemysław Czatnek bardzo starannie zbudował swój przekaz. Nie kierował się jednak klasycznym podziałem politycznym, a podziałem klasowym. Tym samym, który w ostatnich wyborach prezydenckich dał PiS zwycięstwo.
Właśnie dlatego swoje przemówienie zaczął od figury retorycznej „normalnego Polaka”. To ciężko pracujący rolnik, pielęgniarka, kolejarz, mama, tata, babcia, dziadek. Potem Czarnek się zmitygował i przypomniał sobie, że jego zadaniem jest podebranie elektoratu obu Konfederacjom i wspomniał, że normalnym Polakiem jest też...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)