Pracownik nie musi ciężko zachorować, by jego pracodawca został skazany
Odpowiedzialność karna grozi także za braki w dokumentacji dotyczącej chorób zawodowych.
Odpowiedzialność karna w obszarze BHP rzadko wynika z samego faktu zachorowania pracownika. Postępowania prokuratorskie znacznie częściej koncentrują się na niedopełnianiu kwestii formalnych, które są bardziej uchwytne dowodowo, jak brak rejestrów, niezgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej albo nierzetelne prowadzenie dokumentacji narażeń zawodowych.
Art. 221 kodeksu karnego (niezawiadomienie o wypadku przy pracy lub chorobie zawodowej) przez lata pozostawał w cieniu regulacji dotyczących wypadków przy pracy. Tymczasem w realiach długotrwałej ekspozycji na czynniki chemiczne, pyłowe czy hałas oraz rosnącej świadomości pracowników jego znaczenie praktyczne wyraźnie wzrasta. Dla zarządów, działów HR i osób odpowiedzialnych za bhp kluczowe pytanie brzmi, kto i w jakich okolicznościach może realnie ponieść odpowiedzialność karną oraz jak to ryzyko ograniczyć.
Istotą czynu z art. 221 k.k. jest zaniechanie. Odpowiedzialność karna powstaje w przypadku niezawiadomienia właściwego organu o wypadku przy pracy lub chorobie zawodowej, niesporządzenia wymaganej dokumentacji albo nieprzedstawienia jej uprawnionym podmiotom. Za naruszenie tego przepisu grozi grzywna do 180 stawek dziennych albo kara ograniczenia wolności.
Przestępstwo formalne
Co szczególnie ważne z perspektywy biznesu, jest to przestępstwo formalne. Do...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)