Pieniądze, które są i ich nie ma
Pieniądze z prezydencko-prezesowskiego projektu finansowania zakupów uzbrojenia przypominają kota Schrödingera: i są, i jednocześnie ich nie ma.
Z punktu widzenia rachunkowości wszystko może być w porządku. NBP zgromadził w ciągu ostatnich lat potężny zapas złota, kupując je po atrakcyjnych cenach, więc obecnie jest ono warte znacznie więcej niż na wydaliśmy na zakup (prezesowi NBP należą się ukłony). Jest to część rezerw walutowych, które zabezpieczają wartość złotego, ale mamy ich tak dużo, że nawet spadek w wyniku sprzedania części złota nie musiałby spowodować problemów.
No tak, ale prawo zabrania NBP wyprzedaży rezerw złota i przekazania tych pieniędzy rządowi. W związku z tym NBP zapewne chce złoto sprzedać i zaraz odkupić (lub wymienić na obligacje), pozostawiając rezerwy na niezmienionym poziomie. No to...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)