Chcemy dzielić się doświadczeniami
Oddział w Nowym Jorku ma być centrum wiedzy o Polsce, bramą do poznania historii i kultury pamięci naszego kraju. W połowie marca inaugurujemy jego działanie – mówi Karol Madaj, p.o. dyrektora Instytutu Pileckiego.
Jak wygląda sytuacja finansowa oddziału Instytutu Pileckiego i lokalu w Nowym Jorku. Jeszcze kilka miesięcy temu mówił pan w wywiadzie z „Rzeczpospolitą”, że oddziały zagraniczne generują koszty bez efektywnego działania.
W oddziale Instytutu Pileckiego w Nowym Jorku został zakończony remont. Od grudnia można oglądać wystawę poświęconą Rafałowi Lemkinowi – polsko- -żydowskiemu prawnikowi, zmarłemu w Nowym Jorku, który prawnie zdefiniował zbrodnię ludobójstwa. Otwarcie wystawy pozwoliło przekonać dzierżawcę, że już działamy i nie musimy ponosić kolejnych kar wynikających ze skomplikowanej umowy najmu. Inauguracja odbędzie się w weekend 14-15 marca. Będziemy rozszerzać działalność.
Kilka miesięcy temu zwiększone zostały udziały Instytutu Pileckiego w spółce prowadzącej oddział nowojorski. Czy Instytut planuje występować cyklicznie o nowe środki na jego rozwój?
Przez długie miesiące czekaliśmy na decyzję w tej sprawie, ale dzięki temu, że otrzymaliśmy zgody z Ministerstwa Kultury i Ministerstwa Finansów, udało się dofinansować amerykańską spółkę. W przyszłości będziemy występowali o przekwalifikowanie kolejnych środków z naszego budżetu, aby ta placówka mogła istnieć. Inauguracja, która niebawem nastąpi, ma pokazać nasz program dla...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)