Przewoźnicy domagają się pomocy rządu
Szybki wzrost cen paliw pozbawia przewoźników samochodowych zysku. Chcą w trybie pilnym podnieść ceny usług. I domagają się pomocy rządu.
W niecałe dwa tygodnie po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran, ceny oleju napędowego w hurcie Orlenu wzrosły o blisko jedną trzecią do 6195 zł za m sześc.. – Nasza sytuacja jest dramatyczna, część klientów podchodzi ze zrozumieniem i zgadza się na podwyżki, choć do poniedziałku odczuwalny był duży opór. We wtorek powoli zaczęli rozumieć, że bez kompensacji odmawiamy podstawienia samochodów, ale i tak niektórzy twardo mówią podwyżkom frachtów „nie” – zauważa Piotr Prudzyński, prezes firmy Direx.
Siła wyższa
Podobnie ocenia sytuację Mirosław Maszoński, prezes Maszoński Cargo Group. – Jestem przekonany, że ceny frachtów powinny wzrosnąć natychmiast w reakcji na rosnące ceny paliw. Z większością klientów mamy formuły paliwowe, które skracamy do jednego, maksymalnie dwóch tygodni. Paliwo jest jednym z kluczowych...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)