Leczymy SM na światowym poziomie
W ostatnich latach rozpoznawalność stwardnienia rozsianego zwiększyła się we wszystkich grupach wiekowych, także w tych, które dotychczas nie były kojarzone z tą chorobą – mówi prof. dr hab. n. med. Alicja Kalinowska, neurolog.
O stwardnieniu rozsianym mówi się, że to choroba młodych dorosłych. Przewlekłe zmęczenie i drętwienie kończyn to objawy, które powinny skłonić 30-latka do zastanowienia się, czy to kwestia przepracowania, czy sygnał, aby się zbadać?
Rozróżnienie niespecyficznych objawów, które mogą poprzedzać wystąpienie SM – np. przewlekłego zmęczenia od zmęczenia wynikającego z codziennych obowiązków czy też z innych chorób, takich jak niedokrwistość – jest w praktyce bardzo trudne. Kluczem do postawienia diagnozy jest spojrzenie na całokształt historii pacjenta. W kontekście drętwień kończyn dopiero badanie neurologiczne pozwala powiązać objawy z określoną lokalizacją w układzie nerwowym i umożliwia ocenę, czy ryzyko zachorowania na stwardnienie rozsiane rzeczywiście istnieje. Przypisywanie tej chorobie wszystkich dolegliwości, które pojawiają się w codziennym życiu, jest zdecydowaną przesadą. Zauważyłam jednak, że wielu pacjentów, odczuwając niespecyficzne pogorszenie samopoczucia, obawia się właśnie tej diagnozy. W większości takich przypadków wykonanie rezonansu magnetycznego pokazuje, że nic niepokojącego się nie dzieje, a pacjent nie choruje na SM. Trzeba też dodać, że pierwsze objawy stwardnienia rozsianego zazwyczaj bardzo trudno przeoczyć.
Co do nich należy?...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)