Boom na lokale użytkowe
Trwa walka o lokale w stołecznym centrum biznesu. W kolejce stoją restauratorzy, siłownie, przychodnie. Boom widać też w innych miastach.
Podaż lokali handlowych w Warszawie, zwłaszcza w Centralnym Obszarze Biznesu, obejmującym m.in. Rondo Daszyńskiego, gwałtownie się kurczy – wynika z analiz firmy doradczej Colliers. – To dziś najbardziej pożądana lokalizacja – mówi ekspert tej firmy Paweł Paciorek.
Wzięciem cieszą się wszystkie metraże, ale najtrudniej o te największe. Także w Krakowie, Wrocławiu i Trójmieście pozyskanie powierzchni w topowych lokalizacjach jest wyzwaniem.
– Najbardziej pożądane są lokalizacje w centralnych, tętniących życiem punktach miast – podkreśla Karolina Jamróz ze spółki Skanska.
Jerzy Węglarz, prezes firmy BNM – Real Estate Advisory, podkreśla, że dobry miks usług na parterze budynku jest szczególnie ważny w biurowcach. – Bez nich trudno wynająć powierzchnię większemu najemcy – zauważa. – Bywa, że warunkiem podpisania umowy najmu jest kantyna w biurowcu. Jeśli najemca zajmuje znaczną część budynku, może mieć nawet wpływ na menu – dodaje.


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)