Putin chce pomóc Iranowi, ale Ukraińcy w tym przeszkadzają
Kreml nie zamierza wysyłać wojsk na pomoc swemu „strategicznemu partnerowi”, ale będzie przekazywał broń. Jednak tylko tę, której sam nie potrzebuje przeciw Ukrainie.
– Moskwa chce, by ta wojna przedłużała się i nawet przyczynia się do jej trwania – sądzi jeden z niezależnych gruzińskich analityków.
Przede wszystkim jednak Kreml odrzucił możliwość wysłania wojsk na pomoc reżimowi ajatollahów. W styczniu 2025 roku oba państwa podpisały „umowę o kompleksowym partnerstwie strategicznym”, teraz jednak Rosja wskazuje, że nie ma w nim zawartego obowiązku pomocy wojskowej, a Iran „sam o to nie prosił”.
„Bez angażowania się w działania wojenne Rosja będzie realizowała dostawy do Iranu środków obrony przeciwlotniczej, rakiet i wszystkiego innego, co wzmacnia irańską obronę. Amerykanie to widzą, ale nic nie mogą zrobić, bo to po prostu handlowe dostawy” – piszą chińscy eksperci.
Bardzo wątpliwe jednak, by Rosjanie posłali Irańczykom to, czego sami najbardziej potrzebują, czyli systemy obrony powietrznej. Nie ma też dowodów na to, by już po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskiego ataku Moskwa wysyłała do Teheranu transporty z uzbrojeniem. Mimo, iż Kremlowi bardzo zależy na przedłużeniu irańskiego oporu.
Za to przed samym uderzeniem – w styczniu i lutym – ponad...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)