Fake news, rosyjska dezinformacja i odpowiedzialność twórców internetowych
Jeżeli TSUE podzieli stanowisko rzeczników generalnych, każdy twórca internetowy będzie musiał liczyć się z tym, że udostępnienie materiałów objętych sankcjami może skutkować odpowiedzialnością karną.
radca prawny w Kancelarii Prawnej Skarbiec
Lutowa opinia rzecznika generalnego TSUE w sprawie C-67/25 wyznacza nową granicę odpowiedzialności prawnej w przestrzeni cyfrowej. Każdy twórca internetowy – niezależnie od skali działalności, modelu finansowania czy komercyjnego charakteru publikacji – może potencjalnie zostać uznany za „operatora” w rozumieniu rozporządzenia 833/2014 i ponieść odpowiedzialność karną za udostępnianie treści objętych unijnym zakazem nadawania. Znajomość prawa sankcyjnego przestaje być domeną prawników i compliance officerów – staje się elementem niezbędnej staranności każdego, kto działa w internecie.
Infrastruktura dezinformacyjna
Trzech twórców internetowych stanęło przed niemieckim sądem karnym za udostępnianie na blogu filmów z kanału RT Deutschland – objętego unijnym zakazem nadawania. Ich blog był bezpłatny, a jedynym źródłem przychodów były dobrowolne datki czytelników. 12 lutego 2026 r. rzecznik generalny TSUE stwierdził, że nie ma to żadnego znaczenia. Grozi im do pięciu lat pozbawienia wolności.
Sprawa C-67/25 nie dotyczy wyłącznie trzech oskarżonych z Saarbrücken. Stanowi jedno z pierwszych postępowań karnych wymierzonych w ogniwo rosyjskiej infrastruktury obchodzenia sankcji medialnych – sieci, w...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)