Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Jak nie kijem go, to pałką

27 marca 2026 | Rzecz o historii | Tomasz Nowak
PRL miał być „krainą mlekiem i miodem płynącą”, a w rzeczywistości nieustannie brakowało podstawowych produktów spożywczych – na zdjęciu: manifestacja niezadowolonych obywateli
autor zdjęcia: IPN
źródło: Rzeczpospolita
PRL miał być „krainą mlekiem i miodem płynącą”, a w rzeczywistości nieustannie brakowało podstawowych produktów spożywczych – na zdjęciu: manifestacja niezadowolonych obywateli
Hodowcy mieli obowiązek rejestrować gołębniki, a liczba ptaków podlegała kontroli, np. przez MO. W czasach PRL obawiano się wykorzystania prywatnych gołębi... do szpiegostwa
autor zdjęcia: NAC
źródło: Rzeczpospolita
Hodowcy mieli obowiązek rejestrować gołębniki, a liczba ptaków podlegała kontroli, np. przez MO. W czasach PRL obawiano się wykorzystania prywatnych gołębi... do szpiegostwa
Wnętrze mieszkania w Warszawie, lata 60. XX w. Ponieważ obowiązywał zakaz wywieszania prania na balkonach, na co dzień niewielkie pokoje zamieniały się w pralnio-suszarnie
autor zdjęcia: NAC
źródło: Rzeczpospolita
Wnętrze mieszkania w Warszawie, lata 60. XX w. Ponieważ obowiązywał zakaz wywieszania prania na balkonach, na co dzień niewielkie pokoje zamieniały się w pralnio-suszarnie
Czyn społeczny pracowników Przedsiębiorstwa Gospodarki Maszynami Budowlanymi przy budowie Wisłostrady w Warszawie, sierpień 1972 r. Odmowa udziału w darmowym wspólnym wysiłku mogła skutkować np. represjami w miejscu pracy
autor zdjęcia: NAC
źródło: Rzeczpospolita
Czyn społeczny pracowników Przedsiębiorstwa Gospodarki Maszynami Budowlanymi przy budowie Wisłostrady w Warszawie, sierpień 1972 r. Odmowa udziału w darmowym wspólnym wysiłku mogła skutkować np. represjami w miejscu pracy

PRL-owskie przepisy prawa nie były tak zwyczajnie nieżyciowe. One takie były z powodu problemów, które „kulawy” system generował na własne życzenie.

Uwaga! To nie jest żart. Te przepisy prawa obowiązują naprawdę, dlatego w przypadku zagranicznych podróży należy mieć rzecz w poważaniu. Pamiętajmy więc, by w Fairbanks na Alasce nie pić wódki z myszami i nie wyrzucać żywych łosi z helikoptera – martwe można. Łosie nie mogą też uprawiać seksu na ulicy. Czy łosie mnie słyszą? Na Alasce nie można też budzić niedźwiedzi ze snu zimowego, żeby zrobić sobie z nimi zdjęcie. Z kolei na Florydzie nie wolno uprawiać seksu z jeżozwierzem, a podczas parkowania słonia pod marketem musimy wykupić dla niego bilet. Po 20. słoń powinien znajdować się w domu, a nie pętać po ulicach.

Prawo dotyczy nie tylko zwierząt. W Los Angeles wolno... bić żonę, ale tylko wąskim pasem, a w Arkansas konkubinę jednak tylko jeden raz w tygodniu. W Minnesocie za to nie można spać nago w łóżku, nawet własnym, a w Izraelu dłubać w nosie podczas szabatu. W Singapurze sikać w windzie (są czujniki), a w Australii – samodzielnie wymieniać żarówek: może to zrobić jedynie wykwalifikowany elektryk. W Szwajcarii obowiązuje zakaz spłukiwania toalety po 22., za to w Anglii musisz wpuścić do domu każdego, kto zapuka i powie, że potrzebuje natychmiast skorzystać z kibelka; obowiązuje też zakaz umierania w gmachu parlamentu.

Jedźmy dalej…...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13438

Wydanie: 13438

Spis treści

Rzecz o zdrowiu

Zamów abonament