Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Péter Magyar w paszczy lwa

27 marca 2026 | Świat | Jędrzej Bielecki
Lider opozycji Péter Magyar (z flagą) w rozmowie z lokalnym kandydatem Tiszy Muharim Gergelym jędrzej bielecki
źródło: Rzeczpospolita
Lider opozycji Péter Magyar (z flagą) w rozmowie z lokalnym kandydatem Tiszy Muharim Gergelym jędrzej bielecki

Lider demokratycznej opozycji każdego dnia uczestniczy w pięciu, sześciu wiecach na głębokiej węgierskiej prowincji. W bastionie Viktora Orbána.

Furgonetka z otwartą platformą, która na tę okazję musi pełnić rolę sceny, jest już na miejscu. Podobnie jak kilkunastu aktywistów. Są ulotki, flagi Węgier. Z głośników płynie węgierski rock. Za chwilę ma pojawić się ten, który jest nadzieją demokratów na Węgrzech: Péter Magyar. Ale na placyku przed domem kultury zebrało się może trzysta osób. W mieścinie, która liczy cztery tysiące mieszkańców, to słabo.

– I tak nie jest źle! – przekonuje mnie Muhari Gergely, który startuje z ramienia opozycyjnego ugrupowania Tisza na posła z tego okręgu położonego około 80 km na wschód od Budapesztu. Idąc w ślady Lecha Wałęsy w 1989 r., Magyar zrobił sobie zdjęcie z każdym z kandydatów do parlamentu Tiszy. Te z Gergelym widnieją wszędzie w Törtel. – Od dwóch lat staramy się dotrzeć do ludzi z prawdą. Mówić o tragicznej sytuacji gospodarczej kraju, o tym, że jeśli Orbán pozostanie u władzy, czeka nas wyjście z Unii. Próbujemy odwiedzić każdy dom. Wszystko na naszych nogach, bo media są w rękach reżimu. Ale nie jest łatwo. Propaganda zrobiła swoje, ludzie pozostają we mgle – tłumaczy Gergely.

Wiece Orbána są ściśle kontrolowane: można wejść tylko za przepustkami. Wokół strzegą je gęste kordony policji. Ale tu, w Törtel, może przyjść każdy. Nawet jednego policjanta nie uświadczysz. Jest tylko paru...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13438

Wydanie: 13438

Spis treści

Rzecz o zdrowiu

Zamów abonament