Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Co łączy reżimy Białorusi i Kim Dzong Una?

27 marca 2026 | Świat | Rusłan Szoszyn
Kim Dzong Un wita w Pjongjangu Aleksandra Łukaszenkę
autor zdjęcia: via REUTERS
źródło: Rzeczpospolita
Kim Dzong Un wita w Pjongjangu Aleksandra Łukaszenkę

Białoruski dyktator po raz pierwszy w swojej karierze politycznej udał się do Pjongjangu. – W głębi duszy Łukaszenko zazdrości dynastii Kimów – komentuje dla „Rzeczpospolitej” znany białoruski ekspert.

Tysiące wypchniętych z własnego kraju Białorusinów w środę na ulicach Warszawy, Wilna i wielu innych miast Europy obchodziły Dzień Wolności (nawiązujący do proklamowanej w 1918 r. Białoruskiej Republiki Ludowej), zakazany od lat w ich ojczyźnie.

W tym samym czasie urzędujący od ponad trzech dekad dyktator Aleksander Łukaszenko udał się tam, gdzie wolności jest znacznie mniej niż pod jego rządami na Białorusi – rozpoczynał swoją pierwszą oficjalną wizytę w Korei Północnej.

Łukaszenkę przywitał tłum kilkuletnich dzieci wiwatujących na lotnisku, towarzyszyło mu kilkudziesięciu policjantów na motocyklach, a konna eskorta honorowa i orkiestra witały go na Placu Kim Ir Sena (dziadka obecnego przywódcy Korei Północnej). Na opublikowanych przez służbę prasową Łukaszenki nagraniach, relacjonujących podróż po ulicach północnokoreańskiej stolicy, nie zobaczymy żadnych przechodniów...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13438

Wydanie: 13438

Spis treści

Rzecz o zdrowiu

Zamów abonament