Podwyżka stawek ryczałtu. MF: bo niektórzy kombinują
Wyższy podatek zapłaci wspólnik dzierżawiący spółce znak towarowy oraz ojciec wynajmujący lokal synowi. A także przedsiębiorca, który jest na 8,5-proc. stawce, ma duży przychód i nikogo nie zatrudnia.
Ryczałt staje się coraz popularniejszy, w tej formie rozlicza się z fiskusem grubo ponad 2 mln podatników, głównie przedsiębiorców i wynajmujących. Ministerstwo Finansów najwyraźniej jednak uznało, że niektórym jest za dobrze. I postanowiło uprzykrzyć im życie.
Dlaczego? Bo ryczałt jest wykorzystywany do podatkowej optymalizacji – argumentuje Ministerstwo Finansów w uzasadnieniu do zaktualizowanego projektu nowelizacji podatkowych ustaw (nie tylko o ryczałcie, ale także o PIT i CIT, pisaliśmy o nim w „Rzeczpospolitej” z 19 marca). Eksperci podkreślają jednak, że propozycje ministerstwa uderzają nie tylko w tych, którzy optymalizują, ale także w zwykłych podatników, zwłaszcza przedsiębiorców mających przychody powyżej 100 tys. zł rocznie.
– To klasyczna podwyżka podatków i przy okazji komplikowanie przepisów – mówi dr Piotr Sekulski, doradca podatkowy w kancelarii Outsourced.pl.
Przychody powyżej...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)