Złoty wychowanek proboszcza
Media nazywają go cudownym dzieckiem PiS. Mieszkańcy Stalowej Woli widzą w nim raczej wychowanka księdza, który zapoczątkował jego karierę. Lucjusz Nadbereżny bił dotąd rekordy, jeśli chodzi o wiek, w którym obejmował kolejne funkcje. Czy to w jego rękach leży przyszłość prawicy?
W 2014 r. Polityka Insight napisała tekst o młodych działaczach, do których ma należeć przyszłość polskiej polityki. Wymieniła m.in. Krzysztofa Gawkowskiego z SLD oraz Pawła Szefernakera i Lucjusza Nadbereżnego z PiS. Pierwszy z nich jest dziś wicepremierem i ministrem cyfryzacji, drugi szefem gabinetu prezydenta i współautorem zwycięskich kampanii Andrzeja Dudy i Karola Nawrockiego. Najdłużej na siebie czekać każe ten ostatni, bo choć od 2014 r. jest prezydentem Stalowej Woli, w krajowej polityce jest wciąż osobą w zasadzie anonimową.
To się mogło zmienić. W sobotę 7 marca Prawo i Sprawiedliwość zaprezentowało swojego kandydata na premiera, którym ostatecznie został były minister edukacji Przemysław Czarnek. Jednak na giełdzie nazwisk do ostatniej chwili wymieniano też oprócz Czarnka dwa nazwiska: prezydenta Chełma Jakuba Banaszka oraz właśnie Nadbereżnego.
Ten ostatni najmocniej pasował do opisu, który jeszcze przed ogłoszeniem nazwiska kandydata kreślili niektórzy politycy PiS. Np. Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS, były minister obrony i zaufany prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego mówił, że będzie to „polityk młodego pokolenia, w wieku pana prezydenta Karola Nawrockiego”. Czy to Nadbereżny miał być kandydatem na premiera, ale w ostatniej chwili prezes zmienił zdanie? Tego być może nie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
