Pyrrusowe zwycięstwo Brytyjczyków i Amerykanów w Iranie
Premiera Iranu Mohammada Mosadeka w 1953 r. przypuszczalnie by nie obalono, gdyby nie szantażował zalaniem rynku naftowego tanim surowcem, gdyż zamach stanu nie doszedłby do skutku bez amerykańskiego zaangażowania.
Wilber i Darbyshire (Donald Wilber, agent CIA, Norman Darbyshire, agent MI6 – przyp. red.), opracowując operację „Ajax”, przyjęli trzy ważne założenia: szach postąpi zgodnie z oczekiwaniami, pod warunkiem, że wywrze się nań dostateczną presję; Zahedi (gen. Fazlollah Zahedi, irański wojskowy, były minister spraw wewnętrznych – przyp. red.) przystąpi do działania, jeśli się dowie, że ma poparcie szacha; armia poprze raczej szacha niż Mosadeka. Krótko mówiąc, wszystko opierało się na postawie człowieka, o którym wiedziano, że jest kompletnie niewiarygodny.
Z tego powodu plan nie zobowiązywał monarchy do jakichś heroicznych czynów. Przewidywał podpisanie dwóch dekretów (firmanów). Pierwszy awansował Zahediego na szefa sztabu, drugi nakazywał wojskowym, bez względu na szarżę, podporządkowanie się rozkazom szefa sztabu, co powinno umożliwić pozbycie się Mosadeka. Jednak szach nie pałał miłością do Zahediego, uważał go za „nieodpowiedzialnego i niezrównoważonego awanturnika”, a Amerykanom powiedział, że „za nierozsądne uważa otwarte wystąpienie przeciw Mosadekowi, dopóki nie zostanie obalony mit o wielkości premiera”. Niepodpisanie dekretów oznaczało, że operacja „Ajax” zaczyna się sypać.
Wahania szacha
Nadzieje na zdopingowanie szacha do działania pokładano w Aszraf – jego zadziornej siostrze...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

