Kto naprawdę zabił Jezusa
Zmienia się stosunek prawicy do nauczania Jana Pawła II. Nigdy nie było dobrze znane, ale teraz stało się kolejnym narzędziem politycznej walki.
Heretycki, skandaliczny, zakłamany, manipulancki, haniebny, szokujący, gorszący, bełkotliwy, zły, ideologiczny, niepotrzebny, prożydowski – to tuzin pierwszych z brzegu epitetów, z jakimi tradycjonalistyczni katolicy przywitali ostatni list biskupów polskich do wiernych.
Przyjmując 12 marca na spotkaniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski prosty w swych intencjach list na 40. rocznicę wizyty papieża Polaka w rzymskiej Synagodze, hierarchowie polskiego Kościoła zapewne nie spodziewali się takiej recepcji ich słów. Recepcji, która wynika z ewolucji, jaką przeszedł w Polsce katolicyzm po śmierci Jana Pawła II, ale też wzrostu znaczenia politycznej nacjonalistycznej prawicy. Bo między tymi zjawiskami istnieje bardzo silna zależność.
Jestem gotów się spierać, że chodzi tu o politykę, a nie o teologię. Istotą sporu wcale nie jest stosunek Kościoła do Żydów. On jest tylko dobrym pretekstem do tego, by środowiska odrzucające nauczanie Soboru Watykańskiego pokazały swoją siłę i podjęły otwartą wojnę z Episkopatem. To o tyle nowość, że nagle rosnące w siłę środowiska tradycjonalistyczne chcą pokazać, że biskupi są dla nich zbyt liberalni, że lud jest rzekomo...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)