Historyczne rewizje i absurdy
Kruszy się ustanowiona po 1989 r. hierarchia narodowych wartości. Antykomunizm coraz większej liczbie ludzi wydaje się po prostu „pisowski”. To absurdalne pokłosie polaryzacji.
W tym samym momencie dwie autorki wydające książki o przeszłości ogłosiły, że spodziewają się negatywnego ich przyjęcia przez prawicę. Kornelia Sobczak, doktor kulturoznawstwa, napisała esej „Zośka i Rudy. O miłości, przyjaźni i Polsce”. Z kolei dziennikarka Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz jest autorką grubego tomu pod tytułem „Stygmat. Helena Wolińska i Włodzimierz Brus. Biografia”. Ta pierwsza pozycja to zbiór impresji i dygresji poparty jakimiś lekturami. Ta druga ma naturę pracy naukowej, z przypisami i z całym badawczym instrumentarium.
Obie mają wspólną cechę: autorki starają się wywołać wrażenie, że są nosicielkami jakichś nowych prawd podważających mniemania „dawnego świata”, ma się rozumieć konserwatywnego. Nieprzypadkowo książkę Sobczak wydała Krytyka Polityczna, a książkę Kwiatkowskiej-Moskalewicz – Agora. To wydawnictwa polityczne, dalekie od ideowej neutralności.
Kto zaszczuł Wolińską
Czy dostajemy starcie jedynie z „prawicą”, cokolwiek ta etykietka oznacza? Kwiatkowska-Moskalewicz zmaga się z życiorysem kobiety będącej elementem systemu stalinowskiej represji. Już na początku cytuje komentarze po śmierci Heleny Wolińskiej z 2008 r. To są wypowiedzi historyka Jerzego Eislera, człowieka o poglądach liberalnych, oraz Władysława Bartoszewskiego, wtedy już z prawicą wojującego, notabene będącego kiedyś...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)