Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Nie groziła mu nuda uniwersalności

28 marca 2026 | Plus Minus | monika borkowska
autor zdjęcia: MARCIN OLIVA SOTO, CKF IM. A. WAJD
źródło: Rzeczpospolita

Andrzejowi Wajdzie, którego setną rocznicę urodzin obchodzimy w tym roku, nie brakowało odwagi, zarówno tej artystycznej jak i obywatelskiej. Jego kino o coś walczyło. Był jednym z ostatnich twórców, którym tak bardzo zależało na zmianie świata na lepsze.Rozmowa z prof. Tadeuszem lubelskim, krytykiem i historykiem filmu

Na czym polegał fenomen Andrzeja Wajdy?

To był wielki talent, rzadki i trochę dziki, mimo że Wajda kojarzy nam się z człowiekiem spokojnym i delikatnym. Był doskonałym obserwatorem, bez reszty oddanym pracy. A wszystko to połączone z poczuciem zobowiązania, ze społecznikostwem, z silną orientacją patriotyczną.

Skąd czerpał wzorce w powojennej Polsce?

Odbudowywało się wtedy w kraju kino z pewną tradycją, Wajda jednak nie identyfikował się z nią. W szkole filmowej w Łodzi, gdzie studiował, była dobra kadra dydaktyczna. Wykładała tam m.in. przedwojenna reżyserka Wanda Jakubowska, Antoni Bohdziewicz, wybitny historyk filmu Jerzy Toeplitz. Wajda sporo się tam nauczył. Dwukrotnie asystował przy filmach Aleksandrowi Fordowi, który miał bardzo dobrze opanowany warsztat, zrobił przed wojną kilka nowatorskich filmów i przekazał Wajdzie mnóstwo cennych wskazówek.

Inspirował się filmem zachodnim?

Zacznijmy od tego, że w młodości Wajda wcale nie był miłośnikiem kina. Nie znał się na filmach, początkowo większe zainteresowanie tym tematem wykazywała jego matka. Musiał w pewnym momencie intensywnie nadrabiać braki. Starannie przygotowywał się do egzaminów w Łodzi przez cały trzeci rok studiów malarskich (studiował wtedy w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych). Jakie miał wzory? Ciekawiło go ówczesne kino...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13439

Wydanie: 13439

Zamów abonament