Inflacja w górę. Połowa Polaków tnie wydatki
Niemal połowa konsumentów deklaruje, że od wybuchu wojny w Zatoce Perkiej wstrzymuje część zakupów. Ale druga połowa – nie. Ma oszczędności, które powinny stabilizować konsumpcję.
46,5 proc. badanych twierdzi, że obecna sytuacja związana z wojną w Iranie, wzrostem cen paliw i inflacji, wpływa na ograniczenie ich wydatków. Na drugim biegunie jest blisko 53 proc. badanych, którzy zaciągniętego hamulca dla konsumpcji na razie nie zameldowali. Badanie na zlecenie „Rzeczpospolitej” przeprowadził IBRiS. Zrealizowano je w dniach 27–28 marca, a więc gdy jeszcze nie obowiązywała tarcza antyinflacyjna CPN.
Z deklaracji Polaków wynika, że obecna sytuacja bardziej boli sympatyków opozycji (54 proc. twierdzi, że ograniczyło wydatki) oraz respondentów niezdecydowanych i niegłosujących (62 proc.) niż stronników obozu rządzącego (30 proc.). Częściej jej negatywny wpływ na poziom wydatków wskazują mężczyźni (53 proc.) niż kobiety (41 proc.).
Stabilizator konsumpcji
Co to oznacza dla polskiej gospodarki, której ważnym motorem wzrostu jest konsumpcja prywatna? Skonomiści spodziewają się większej roztropności w wydatkach, ale nie tąpnięcia – przynamniej dopóki wierzymy, że sytuacja na rynku ropy będzie się z czasem normować.
Na początku tygodnia analitycy PKO BP poinformowali o tylko niewielkiej rewizji w dół prognozy dynamiki spożycia prywatnego w tym roku – o 0,2 pkt proc., do 3,2 proc. r/r. Jednym z powodów tak łagodnej oceny są poduszki finansowe Polaków. –...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
