Cud na stacji benzynowej
główny doradca ekonomiczny PwC w Polsce, wykładowca Politechniki WarszawskiejWielkanoc to czas cudów, więc musi być im również poświęcony ten felieton.
Największy, a w dodatku widoczny gołym okiem i powszechnie odczuwany cud nastąpił w ostatnim czasie na stacjach benzynowych. Benzyna bezołowiowa, której ceny w niedzielę sięgały 7,27 zł, potaniała we wtorek do 6,16 zł za litr. Cud, cud, cud!
Jak wiadomo, jeśli nawet cud, to nie całkiem niespodziewany. A w ekonomii cudem zwykliśmy nazywać tylko zaskakującą, gwałtowną poprawę sytuacji gospodarczej – i to wtedy, kiedy właściwie nikt już w nią nie wierzy. Mieli swój cud Niemcy w latach 1949-60, kiedy zniszczona, okupowana i głodująca Republika Federalna po 12 latach rozwoju w średnim tempie 8 proc. rocznie stała się na powrót...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)