Nauką jak młotkiem
Mają oni nam tyle samo do powiedzenia na temat prawd wiary, co taplające się w przydomowym basenie dzieci o pływach morskich.
Uaktywniają się zawsze w okolicach świąt. Każdych, byle występowały w kalendarzu chrześcijan. Co nie znaczy, że poza nimi próżnują. Tak dużo jest przecież przesądów do obalenia, legend do rozwiania, słowem – ludzi do otrzeźwienia. Wyprowadzenia ich z zawinionego przez samych siebie stanu niedojrzałości. Pogotowie ratunkowe racjonalności. Brygady szturmowe Rozumu. Naukowcy na YouTubie.
Myślałem, że kolejny rok uda mi się wytrzymać, ale kiedy mignęła mi przed oczami któraś z kolei miniatura w rodzaju „Zmartwychwstanie – co mówi nauka”, „Boże Narodzenie – gdzie kończy się historia, a zaczyna legenda” czy „Dogmat o transsubstancjacji – fizyka kwantowa wyjaśnia” coś we mnie pękło. Każdy z tych, w swojej bańce niezwykle popularnych, internetowych autorytetów ma tyle samo do powiedzenia na temat wiarygodności...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)