Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Szklany klosz roztoczony przez Unię Europejską i NATO usypia naszą czujność

25 kwietnia 2026 | Plus Minus | Eliza Olczyk
Wejściu Polski do UE towarzyszył wielki entuzjazm większości społeczeństwa. Na zdjęciu 1 maja 2004 r. na ulicach Warszawy
autor zdjęcia: JANEK SKARżYńSKI/AFP
źródło: Rzeczpospolita
Wejściu Polski do UE towarzyszył wielki entuzjazm większości społeczeństwa. Na zdjęciu 1 maja 2004 r. na ulicach Warszawy
Tomasz Grzegorz Grosse Instytut Sobieskiego
źródło: Rzeczpospolita
Tomasz Grzegorz Grosse Instytut Sobieskiego

Nie możemy żyć w tej samej, optymistycznej aurze, jak to miało miejsce na początku naszej akcesji. Unia bardzo się zmienia, przeżywa coraz większe kłopoty, a jednocześnie nie odpowiada adekwatnie na wyzwania. W związku z tym korzyści, które mają do tej pory przewagę, stają pod znakiem zapytania.Rozmowa z prof. Tomaszem Grzegorzem Grossem, politologiem, europeistą

W maju miną 22 lata od przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Pamięta pan ten moment i emocje z nim związane?

Pamiętam. Przede wszystkim ten wielki entuzjazm większości społeczeństwa i ogromną nadzieję na to, że będziemy częścią Zachodu, sferą dobrobytu. No i że wrócimy do demokracji i podmiotowości. Będziemy się mogli bardziej samodzielnie rządzić, a nie być rządzeni z zewnątrz.

Sceptycy, a już wtedy przecież byli, skupieni wokół Ligi Polskich Rodzin Romana Giertycha, mówili: Polska dopiero co wyzwoliła się od Moskwy, a teraz chce być podległa wobec Brukseli. Podzielał pan ten pogląd?

Wtedy nie, aczkolwiek muszę przyznać pewną rację tamtym głosom sceptycznym, dlatego że jednak w Unii Europejskiej jesteśmy zarządzani z Brukseli. A na to, co Bruksela stanowi, zdecydowanie większy wpływ niż Polska ma Europa Zachodnia, zwłaszcza największe państwa, czyli Niemcy i Francja.

Zarządzania przez Brukselę chcieliśmy sami jako społeczeństwo i nawet zagłosowaliśmy za tym w referendum, a Moskwa nas nie pytała o to, czy może się u nas rządzić.

To prawda, sami zrzekliśmy się części suwerenności na rzecz Brukseli, a w sensie politycznym na rzecz największych państw Europy Zachodniej. Myślę, że duża część społeczeństwa, które...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13462

Wydanie: 13462

Zamów abonament