Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

O zwycięstwie polityki nad nauką

25 kwietnia 2026 | Plus Minus | Maciej J. Nowak
Polityka przysłoniła wartościową aktywność naukową tak Jadwigi Staniszkis (1942–2024), jak i Włodzimierza Brusa (1921–2007)
autor zdjęcia: Xxxxxxxxxx
źródło: Rzeczpospolita
Polityka przysłoniła wartościową aktywność naukową tak Jadwigi Staniszkis (1942–2024), jak i Włodzimierza Brusa (1921–2007)
źródło: Rzeczpospolita

W obliczu coraz poważniejszych światowych wyzwań i zagrożeń nauka powinna się bardzo pilnować i bronić przed politycznym kategoryzowaniem. Oczywiście, nie oznacza to zamykania oczu na otaczające trendy.

Zdwóch najnowszych biografii polskich naukowców: Włodzimierza Brusa i Jadwigi Staniszkis klarownie wynika, jak mocno ich losy zdeterminowała polityka. W obu, tak odmiennych przypadkach, przesłoniła ona wartościową aktywność naukową. Analizując losy obu postaci można stwierdzić więcej. Polityka zawłaszczyła nie tylko ich biografie, ale ma tendencje do ogólnego infekowania nauk społecznych i humanistycznych. Zdecydowanie zbyt silnie.

Zauważalny w niszy

Wdyskusji o najnowszej książce Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz „Stygmat. Helena Wolińska, Włodzimierz Brus. Biografia” szczególnie zauważa się pierwszą z bohaterek. Umyka przy tym, trochę niezasłużenie, jej mąż, Włodzimierz Brus. Zanim się nim zajmiemy, przypomnijmy jednak pewien fragment słynnej recenzji Bolesława Prusa „Ogniem i mieczem”, poświęconej Panu Zagłobie: „Kiedy postać ta zaczyna się wynurzać, widzimy co? łgarza i pieczeniarza, ryj i kłapciate uszy. Nie ma wątpliwości, że to stary wieprz. Lecz Zagłoba robi krok dalej, ratuje Helenę. Co u licha?… ależ za tą szpetną głową widać gołębie skrzydła poświęcenia… Następuje trzeci krok i nagle widzimy potężny tułów lwa; ten kłamca, pieczeniarz i niby tchórz w chwili niebezpieczeństwa nie tylko dzielnie broni się, ale jeszcze objawia niepospolite zdolności”.

Odrzucając barwne epitety możemy stwierdzić, że...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13462

Wydanie: 13462

Zamów abonament