Przemoc zakryta partyjną polityką
Polska potrzebuje poważnej dyskusji na temat tego, co wydarzyło się w Kłodzku. Powinna ona być jednak poświęcona zupełnie innym problemom, niż te, które za wszelką cenę chce wprowadzić do debaty PiS.
Od kilku tygodni trwa kampania łączenia w oczach najtwardszego elektoratu prawicy Koalicji Obywatelskiej z pedofilią i zoofilią. Wyrok na (byłą już) działaczkę Platformy Obywatelskiej i jej męża, a także niewątpliwa krzywda jej dzieci, zostały uczynione przez działaczy PiS brutalnym – a na skutek błędów komunikacyjnych KO skutecznym – narzędziem walki politycznej. I można by to zignorować, uznać za smutny dowód brutalizacji życia społecznego i braku jakichkolwiek hamulców, gdyby nie fakt, że ta akcja uniemożliwia poważną debatę na temat tego przestępstwa i zapobiegania mu, fałszywie ustawia porównania i wreszcie kompromituje hasła, które powinny budzić wrażliwość, a nie służyć do walki politycznej....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)