Wulgarność czasem bywa wzniosła
Po dłuższej przerwie, zatęskniłem za prozą amerykańską. Tęsknota autentyczna, w końcu maturę pisałem o Hemingwayu.
Będę bezczelnie szczery: ostatnio najbardziej trafia do mnie wiolonczelistka, która mieszka pod tym samym dachem. Od pewnego czasu gra na moją prośbę sporo muzyki barokowej, za którą przepadam, zwłaszcza Marin Maraisa, także muzykę ważną dla Prousta, czyli Gabriela Fauré i Césara Francka; polubiłem też XVIII-wieczne sonaty Bernharda Romberga i Jean-Baptiste'a Brévala.
Poza tym jak zawsze słucham sporo bluesa i amerykańskiego folku i ich różnych mieszanek. Na przykład teraz Sarah McCoy czy względnie nową płytę Jonathana Wilsona „Dixie Blur”....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
