Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA

Amerykanie pakowali się w pośpiechu

25 kwietnia 2026 | Plus Minus | Łukasz Majchrzyk
Wyścig Pokoju 1986 odbywał się tuż po katastrofie w Czarnobylu. Polacy, tak jak inni kolarze z krajów komunistycznych, zostali zmuszeni do startu
autor zdjęcia: German Federal Archives
źródło: Rzeczpospolita
Wyścig Pokoju 1986 odbywał się tuż po katastrofie w Czarnobylu. Polacy, tak jak inni kolarze z krajów komunistycznych, zostali zmuszeni do startu

Kolarze byli przekonywani do startu w Wyścigu Pokoju, a kiedy to nie przynosiło efektu, to nawet straszeni. „Nic wam nie będzie towarzysze, nie ma się czego bać, w Czarnobylu zawalił się tylko dach”. Mija 40. rocznica katastrofy.

Związek Radziecki się nie mylił, nie popełniał błędów i we wszystkim był przodujący. Miał najlepszą surówkę stalową, najwięcej czołgów i lokomotyw, wysyłał ludzi w kosmos, a zboże na polu rosło jak słupy telegraficzne. Ogólnie, według oficjalnego obrazu, w ojczyźnie proletariatu żyło się wspaniale i dostatnio, a w bratnich krajach tylko niewiele gorzej.

Propaganda ze wszystkich sił podtrzymywała ten wizerunek, choć i tak ludzie wiedzieli swoje, bo przecież widzieli kolejki przed sklepami, kombinowali, jak zdobyć nową lodówkę, schab kupowali spod lady, czekali na talony na samochód, wyglądali z nadzieją przydziału na mieszkanie i kłaniali się towarzyszom partyjnym, którzy rozdzielali dobra i zawsze mogli wpisać obywatela na czarną listę. Prawie nikt nie chciał podpaść, bo i tak żyło się ciężko.

Jednocześnie obywatele mieli dystans do socjalistycznej technologii, która dawno została w tyle za tym, co oferował Zachód. Radzieckie telewizory kolorowe potrafiły wybuchać, a barwy pokazywały jedynie umownie – to była raczej sugestia, jak coś może wyglądać niż rzeczywisty obraz. Nic dziwnego, że w obiegu był dowcip, który doskonale opisywał tę rzeczywistość: „Co to jest? Dymi jak cholera, pali dwadzieścia litrów na godzinę i tnie jabłko na trzy części? Radziecka maszyna do...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA
Wydanie: 13462

Wydanie: 13462

Zamów abonament