Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Jeszua Ha-Nocri, Piłat i patriarcha Cyryl

25 kwietnia 2026 | Plus Minus | Grzegorz Przebinda
Rysunek Golgoty naszkicowany przez Michaiła Bułhakowa w trakcie pisania „Mistrza i Małgorzaty”. Widać wyraźnie, że pisarz myślał o swojej powieści nie tylko w kategoriach narracyjnych, lecz również przestrzennych – jakby komponował scenę, ustawiał postacie, budował napięcie wizualne.
autor zdjęcia: wikipedia commos
źródło: Rzeczpospolita
Rysunek Golgoty naszkicowany przez Michaiła Bułhakowa w trakcie pisania „Mistrza i Małgorzaty”. Widać wyraźnie, że pisarz myślał o swojej powieści nie tylko w kategoriach narracyjnych, lecz również przestrzennych – jakby komponował scenę, ustawiał postacie, budował napięcie wizualne.

Michaił Bułhakow celowo pozbawił swojego powieściowego Jeszuę aureoli cudowności, a zarazem usuwał z opowieści o nim wszelkie motywy ukazujące Ukrzyżowanego jako Mesjasza zapowiadanego w Starym Testamencie.

Wnapisanym przez Michaiła Bułhakowa w latach 1928–1940 „Mistrzu i Małgorzacie” są – jak wiadomo – cztery rozdziały parabiblijne, z których pierwszy rozgrywa się w paschalny piątek w Jeruszalaim, a jego równorzędnymi bohaterami są prokurator Judei Poncjusz Piłat oraz Jeszua Ha-Nocri, wzorowany – ale polemicznie! – na ewangelicznym Jezusie Chrystusie. Warto od razu podkreślić, że ta polemiczność nie jest ani przypadkowa, ani marginalna: stanowi jedną z najgłębszych zasad konstrukcyjnych całej „powieści biblijnej” Bułhakowa, który świadomie prowadzi dialog – a momentami spór – z przekazem ewangelicznym.

Dziś warto przypomnieć, że w moskiewskiej domowej bibliotece pisarza była Biblia w języku hebrajskim, choć pisarz tego języka nigdy nie poznał. Sama obecność Księgi – nawet jeśli nieczytanej w oryginale – świadczy jednak o szczególnym rodzaju obcowania z tekstem biblijnym: nie tyle filologicznym ani teologicznym, ile wyobrażeniowym i egzystencjalnym. Księga, niestety, do nas nie dotarła, podobnie jak przepadła cała ta biblioteka, sprzedana na przełomie lat 40. i 50. przez wdowę po pisarzu – Jelenę Siergiejewną. Rękopisy po mężu przechowywała ona z nabożną wręcz czcią, ale bibliotekę – cierpiąc biedę – musiała wyprzedać.

Gdy mnie samemu już po 2014 r. udało się solidnie popracować w bogatym archiwum...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13462

Wydanie: 13462

Zamów abonament