Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Pozornie tylko książka, a jednak gra

25 kwietnia 2026 | Plus Minus | Daria Chibner
Łukasz Orbitowski „Pan Lasu”, wyd. Muduko
źródło: Rzeczpospolita
Łukasz Orbitowski „Pan Lasu”, wyd. Muduko
autor zdjęcia: materiały prasowe
źródło: Rzeczpospolita

„Pan Lasu” to fantastyczna propozycja zarówno dla miłośników książek, jak i gier na początek przygody z tzw. grami paragrafowymi – podane jest to wszystko w najprostszej formie, bez żadnych formalnych wygibasów czy zabawy gatunkiem.

Łukasz Orbitowski to jeden z najciekawszych współczesnych polskich prozaików. Zaczynał od grozy i fantastyki, ale z czasem wypracował styl łączący horror, prozę obyczajową, sensację i psychologiczne studium codzienności. W jego książkach bardzo ważne są miejsca z wyraźnym lokalnym kolorytem – zwłaszcza Kraków i Dolny Śląsk – oraz napięcie między zwyczajnością a czymś niepokojącym, niewytłumaczalnym. Często pojawia się temat pamięci, winy, przemocy, rozpadu relacji oraz dzieciństwa i młodości oglądanych z perspektywy dorosłego narratora.

Przygodę z jego twórczością warto rozpocząć od „Tracę ciepło” – dwóch chłopaków z krakowskiego Kazimierza próbuje rozwikłać zagadkę śmierci szkolnego woźnego, lecz szybko pojawiają się tam duchy, dziwne zjawiska i coraz bardziej niepokojące wydarzenia. Poza grozą ważne są tu przyjaźń, pierwsze doświadczenia graniczne, wchodzenie w dorosłość i poczucie, że lata 90. były światem chaotycznym, szorstkim i pełnym przemian. Albo „Święty Wrocław” – mieszkańcy osiedla Polanka odkrywają, że w ścianach bloków kryje się czarna, tajemnicza substancja, a wraz z tym zaczynają się zniknięcia ludzi i narasta zbiorowa psychoza. Wokół osiedla rodzi się coś na kształt kultu: ściągają...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13462

Wydanie: 13462

Zamów abonament