Granica administracyjna jest tylko linią na mapie
Nie ustajemy w pracach nad rozwojem miasta. Trzeba pamiętać, że silniejszy ośrodek centralny oddziałuje także na okolicę, więc to również korzyść dla naszych sąsiadów – mówi Robert Szewczyk, prezydent Olsztyna.
Panie prezydencie, ile kosztuje w Olsztynie podstawowy bilet jednorazowy na przejazd komunikacją miejską w granicach miasta?
W tym momencie bilet na jedną linię kosztuje 4 zł, a ulgowy 2 zł. Ci, którzy korzystają z Olsztyńskiej Karty Miejskiej płacą jeszcze mniej – odpowiednio 3,4 zł lub 1,7 zł.
To dość tanio w porównaniu z innymi miastami. Nie szykuje się podwyżka cen?
Na pewno szykują się zmiany w ofercie przejazdów zbiorowym transportem organizowanym przez nasze miasto. Od września zostanie wprowadzony podział na strefy i nowe rodzaje biletów. Najtańszy, 15-minutowy przejazd po Olsztynie będzie kosztował 3,4 zł lub 1,70 zł. Za bilet jednorazowy lub 45-minutowy, obowiązujący w strefach 1 i 2 – czyli po całym obszarze obsługiwanym przez komunikację miejską Olsztyna, zapłacimy tyle samo co obecnie, a więc odpowiednio cztery lub dwa zł.
Pytam o te bilety, bo niedawno mówił pan w wywiadzie, że nie może być tak, że olsztynianie dokładają do innych, podczas gdy samorządy ościennych gmin nie chcą współfinansować biletów swoim mieszkańcom. Olsztyn wystąpi o współfinansowanie komunikacji do gmin ościennych, czy też np. dla ich mieszkańców podniesie ceny biletów?
Gminy ościenne współfinansują przejazdy na swoim terenie. Od początku pokrywają różnicę pomiędzy kosztem funkcjonowania linii a wartością...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)