Będzie mniej potencjalnych pracowników i konsumentów
W najbliższych kilku dekadach nie unikniemy starzenia się społeczeństwa i spadku liczby ludności. Trzeba więc zadbać o jak najlepsze warunki życia i rozwoju dostępnego kapitału ludzkiego.
null
Podczas gdy jeszcze w 2010 r. na setkę „wnuczków”, czyli dzieci w wieku 0-14 lat przypadało w Polsce 89 „dziadków” – osób 65+, to w zeszłym roku liczba „dziadków” sięgnęła już 148 – dowodzą najnowsze dane GUS z „Indeksu starości”, który pokazuje zmianę struktury wiekowej nad Wisłą. W dodatku prognozy demografów nie pozostawiają złudzeń; w kolejnych latach indeks starości będzie rósł przy jednoczesnym zmniejszaniu się liczby ludności Polski.
Według symulacji demograficznej GUS z końca ub.r., przy utrzymaniu niskiego wskaźnika dzietności (1,1), liczba ludności Polski z obecnych 37 mln może w 2060 r. obniżyć się do 28,4 mln. Przy tym spadku, większym o 2,5 mln niż zakłada obowiązująca prognoza z 2023 r., na każdą osobę w wieku produkcyjnym przypadałyby w 2060 r. ponad dwie osoby w wieku nieprodukcyjnym.
null
Nieubłagalne zmiany
null
– W demografii zmiany nie dzieją się szybko, ale są nieubłagalne. Dlatego też potrzebne są stabilne, wielowątkowe i długofalowe działania, które przygotują nas do starzenia się społeczeństwa, w tym do depopulacji części regionów Polski – twierdzi dr hab. Agnieszka Chłoń-Domińczak, profesorka i dyrektorka Instytutu Statystyki i Demografii SGH, a także przewodnicząca Rządowej Rady...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)