Drogie paliwo uderza w budżety samorządów. Miasta liczą straty
Rosnące koszty transportu publicznego coraz mocniej obciążają budżety miast. Na razie największe ośrodki unikają drastycznych ruchów. Długoterminowym wyjściem z sytuacji może być „ucieczka od diesla”.
null
Konflikt na Bliskim Wschodzie uderza nie tylko w portfele kierowców, ale również w lokalne budżety. Spora część floty komunikacji miejskiej wciąż opiera się na autobusach z silnikami diesla, a gwałtowny wzrost cen na stacjach paliw oznacza dla samorządów dodatkowe miliony złotych wydatków. Miasta próbują dziś balansować między utrzymaniem siatki połączeń a ochroną mieszkańców przed kolejnymi podwyżkami cen biletów.
null
Ceny paliw rosną lawinowo
null
Skala podwyżek, z jaką mierzą się miejskie spółki przewozowe, jest bezprecedensowa. – Dynamika wzrostu cen paliw jest obecnie znacznie wyższa niż w 2022 r. – ocenia Patryk Pulikowski, rzecznik UM Olsztyn. – Wówczas wzrost był rozłożony w czasie na kilka miesięcy, natomiast teraz zmiany nastąpiły w ciągu kilkunastu dni – wyjaśnia. I dodaje, że średnie ceny zakupu 1 litra ON netto są obecnie ok. 42 proc. wyższe niż na początku roku. A gdyby taki poziom utrzymał się przez cały rok, całkowity koszt zakupu paliwa w 2026 r. może wzrosnąć o kilka milionów zł netto w stosunku do zaplanowanej wartości.
– Tylko w marcu 2026 r. cena paliwa wzrosła o ok. 25 proc. w stosunku do lutego, a w ujęciu rocznym wzrost ten wyniósł aż 37 proc. – wylicza Maciej Szkudlarek z Biura Komunikacji Społecznej MPK w Poznaniu. W efekcie koszty samego paliwa dla poznańskiego MPK w...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
