Konstytucja z ABS
Może zmuszenie do kompromisu różnych ośrodków władzy jest tym, czego potrzebujemy? – pyta politolog.
null
Obowiązująca konstytucja nie ma wielu obrońców. Prawie wszyscy chcą ją zmienić. O tyle to dziwne, że pod jej rządami weszliśmy do NATO i UE, podnieśliśmy standard życia Polaków i staliśmy się 20. gospodarką świata. Niezły dorobek.
Tych, którzy chcą zmiany ustawy zasadniczej szczególnie irytuje niejasny (ich zdaniem) podział kompetencji pomiędzy premierem i prezydentem. Wskazują, że dwugłowa egzekutywa jest poważnym problemem i należałoby w końcu rozstrzygnąć, kto ponosi odpowiedzialność za rządzenie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
